Artykuł o jedzeniu

Dodane: 11-01-2016 13:38
Artykuł o jedzeniu Wędzenie to tradycyjna metoda konserwacji potraw. Szukasz producenta wędzarni? wędzarnie dla sklepów

Grillowanie - niezbyt zdrowe

Po majówkowym grillowaniu, warto dać swojemu organizmowi trochę odpocząć i przygotować go na sezon letni. Grillowane potrawy, mimo że bardzo smaczne, nie służą naszej wątrobie. co prawda dużo zależy od tego, co wrzucamy na ruszt, jednak najpopularniejsza wciąż jest kiełbasa i karkówka. Mało, że takie danie jest bardzo tłuste, to jeszcze pełne węglowodorów aromatycznych, pochodzących z dymu, które są toksyczne. Do tego chętnie sięgamy po piwko - wątroba nie ma lekko! Niestety na naszych stołach podczas grillowania zbyt rzadko pojawiają się zdrowe sałatki, które mogą nieco zbilansować cały posiłek. Nie będę tutaj mówić o modnym (i nie mającym żadnego uzasadnienia) odkwaszaniu lub detoksie, ale prawdą jest, że wątroba by się zregenerować potrzebuje czasu. Wystarczy kilka dni dość lekkostrawnej diety, opartej o zdrowe składniki - ograniczajmy tłuszcze zwierzęce, cukry proste i alkohol, a zamiast tego zjedzmy więcej warzyw.


UE vs tradycja

Wędzenie to tradycyjna metoda na konserwację mięsa. Ostatnio wokół tematu powstało parę kontrowersji związanych z rakotwórczym działaniem dymu. Z tego powodu Unia Europejska narzuciła limity dotyczące ile jakich substancji może się znaleźć w wędzonym produkcie. Pojawiły się protesty, ponieważ ten przepis uderzył w producentów tradycyjnej, często lokalnej żywności. Jednak na te normy wypada spojrzeć trzeźwym okiem. Wszystko jest kwestią zachowania umiaru - okazjonalne jedzenie wędzonych produktów z pewnością nie przyczyni się do rozwoju raka. Kto zjada kilogram wędzonej kiełbasy dziennie? No właśnie. Warto zachować zdrowy rozsądek i po prostu myśleć. Nie wiem szczerze mówiąc, jak poradzili sobie z tymi przepisami wytwórcy, jednak uważam, że warto chronić naszą tradycję i przede wszystkim - warto stanąć po stronie smaku.


co możesz dostać w sklepie?

Dostać w markecie prawdziwą, wędzoną szynkę? Mission Impossible! Niestety, jest to obecnie bardzo duże wyzwanie. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda cacy - mamy wędzone kiełbaski, wędzony boczuś, szyneczkę, nawet sery. Ale zaraz, zaraz... spójrzcie na etykiety. A tam co? Koncentrat dymu wędzarniczego. Cóż to za stwór? No nie jest to nic dobrego i z wędzeniem nie ma nic wspólnego. To taka maź, która zapewnia wędlinkom ten piękny kolorem i wściekle dymny aromat. Tak naprawdę jest to dośc toksyczne paskudztwo, ale kto by się tym przejmował... Ot, duzo tańszy sposób na smak. Daruj sobie te pyszności. Serio.



© 2019 http://informator.lebork.pl/